W pierwszej kolejności Maleńki Człowieczek komunikuje się z Rodzicami za pomocą płaczu. Z czasem Mama i Tata uczą się rozpoznawać rodzaje płaczu i troszkę szybciej reagować na potrzeby Maluszka. Choć i tak nie zawsze od razu celnie trafiają ;)
A zanim Maleńki Człowieczek nauczy się mówić, wspaniałym rozwiązaniem pozwalającym na "rozmowy" z Rodzicami może być język znaków, czyli miganie dla niemowląt słyszących! Ten sposób komunikacji nie jest jeszcze zbyt popularny w naszym kraju, a chyba warto spróbować. My próbujemy :)
W Internecie jest kilka polskich stron na temat "baby signs", a pewna Mama stosująca tę metodę poleciła nam fajny słownik: signwithme.com/002_browse_signs.asp
piątek, 11 marca 2011
środa, 9 marca 2011
brudasek na bajerze
Jabłuszka, gwiazdki, liście, serca, a nawet lody jagodowe czy czekoladowe brownie... Oto śliniaki ze sklepu beautyandthebib.pl. Wszystko co potrzebne dla małego brudaska rozpoczynającego swoje przygody kulinarne :)
A Mama kochająca truskawki znalazła w nim śliczne truskawkowe bodziaki, czapeczki, a nawet kapelusz i bandanę! Powitaliśmy więc truskawkowo Tosię i Olę i mogliśmy się przekonać jak pięknie beautyandthebib.pl pakuje swoje produkty!
A Mama kochająca truskawki znalazła w nim śliczne truskawkowe bodziaki, czapeczki, a nawet kapelusz i bandanę! Powitaliśmy więc truskawkowo Tosię i Olę i mogliśmy się przekonać jak pięknie beautyandthebib.pl pakuje swoje produkty!
czwartek, 3 marca 2011
niebieski czy różowy?
Dokładnie rok temu dowiedzieliśmy się, że w brzuchu Mamy mieszka sobie mały chłopiec :)
I zgodnie z obietnicą następnego dnia Mama udała się do pracy ubrana na niebiesko. Aby wszystko było jasne! ;)
I zgodnie z obietnicą następnego dnia Mama udała się do pracy ubrana na niebiesko. Aby wszystko było jasne! ;)
środa, 2 marca 2011
a jeśli to nie alergia?
Słyszeliśmy, że wśród pediatrów jest teraz "moda" na alergie. Pewnie dlatego utrzymująca się od kilku tygodni wysypka na ciałku naszego Synka przez trzech różnych lekarzy została zdiagnozowana jako alergia pokarmowa. Na coś innego niż białko mleka krowiego, którego nie spożywamy od siedmiu miesięcy...
Słyszeliśmy, że często co pediatra to opinia. Pewnie dlatego na jedno zapalenie oskrzeli od trzech różnych lekarzy dostaliśmy ostatnio trzy różne zestawy leków...
Słyszeliśmy, że będąc Rodzicem najlepiej kierować się własną intuicją. Absolutna racja!
A wczoraj usłyszeliśmy, że nasz Synek prawdopodobnie nie miał i nie ma alergii na białko mleka krowiego ani żadnej innej alergii pokarmowej...
Czyżby wyczerpały nam się tematy w kategorii "Mama Małego Alergika"? :) Oby!
Słyszeliśmy, że często co pediatra to opinia. Pewnie dlatego na jedno zapalenie oskrzeli od trzech różnych lekarzy dostaliśmy ostatnio trzy różne zestawy leków...
Słyszeliśmy, że będąc Rodzicem najlepiej kierować się własną intuicją. Absolutna racja!
A wczoraj usłyszeliśmy, że nasz Synek prawdopodobnie nie miał i nie ma alergii na białko mleka krowiego ani żadnej innej alergii pokarmowej...
Czyżby wyczerpały nam się tematy w kategorii "Mama Małego Alergika"? :) Oby!
wtorek, 1 marca 2011
tak sobie myślę
Tak sobie myślę, że skoro już potrafię siedzieć, pełzać do tyłu i troszkę do przodu, prawie raczkować i wspaniale wędrować po Mamie i Tacie to chyba najwyższy czas na to, żebym stanął na własnych nogach!
Chwila, chwila! Żeby nie było, jeszcze się nie wyprowadzam od Rodziców.
Za to bardzo usilnie próbuję czy te stopy, które odkryłem w Zakopanem nadają się do stania. Wszystko wskazuje na to, że tak, bo na Mamie i Tacie się udaje. Tylko jeszcze muszę zapanować nad nóżkami, które tańczą...
Chwila, chwila! Żeby nie było, jeszcze się nie wyprowadzam od Rodziców.
Za to bardzo usilnie próbuję czy te stopy, które odkryłem w Zakopanem nadają się do stania. Wszystko wskazuje na to, że tak, bo na Mamie i Tacie się udaje. Tylko jeszcze muszę zapanować nad nóżkami, które tańczą...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
