Pokazywanie postów oznaczonych etykietą (nie) idziemy na zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą (nie) idziemy na zakupy. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 lipca 2012

naciśnij mnie

Absolutnie każdego dnia nasz Skarb w pewnym momencie mówi "Mama, citamy" albo "Tata, citamy". Z ogromną przyjemnością czytamy więc razem z Synkiem. Mamy swoje ulubione książeczki, ale chętnie poznajemy też nowe. A w poszukiwaniach świetnych książeczek dla dzieci bardzo pomaga nam Ciocia Dorota :)

Książeczki lubimy czytać wspólnie! Nie ograniczamy się więc do samego czytania tekstu, ale opowiadamy co jest na obrazkach, mówimy razem co będzie dalej, naśladujemy różne dźwięki albo dopowiadamy to co sami wymyślimy :)

Zazwyczaj polecamy też innym Rodzicom książki, które już poznaliśmy, ale dziś zrobimy wyjątek. Bo poszukując kolejnych lektur dla Synka Mama trafiła na książkę, w której z miejsca się zakochała i którą koniecznie chce zdobyć dla Synka! Książkę o przygodach kolorowych kropek :) Książkę, którą trzeba przyciskać, wywracać i potrząsać. Książkę, na którą trzeba dmuchać albo której trzeba klaskać. I nie możemy się doczekać jak na taką zabawę zareaguje nasz wesoły Chłopczyk :)

Książka do dostania m.in. w Cudach na kiju.


niedziela, 1 stycznia 2012

zwierzyniec

Kilka miesięcy temu w naszym domu zamieszkała żyrafka. Przyjechała do naszego Synka z Jarmarku "Planeta Dziecko" wprost od Jozimamy. Żyrafka jest prawdziwym obieżyświatem i wręcz uwielbia podróżować z nami samochodem.

Żyrafka zapragnęła ściągnąć do naszej rodziny również inne zwierzątka, ponieważ zauważyła, że nasz Maleńki Człowieczek już od pewnego czasu bardzo chętnie poznaje różne zwierzaki i jest bardzo zainteresowany ich zwyczajami. Do tego stopnia, że nawet uczy się ich mowy! ;)

Mama zajrzała więc na stronę Jozimamy, a tam... piękne, nowe żyrafki, najbardziej na świecie pasiasta zebra i kolorowe słonie z taaakimi uszami! No i rybki... :) Dziadek naszego Synka od pierwszego dnia planuje zabrać naszego Maluszka na ryby. Coś czuję, że z takimi rybkami pierwsze wędkowanie już wkrótce przed nimi! :)

piątek, 22 lipca 2011

pan konstruktor

Był etap demolki. Nadszedł etap tworzenia! Nasz Maleńki Człowieczek zajął się na poważnie budową wież! Wieże pną się wysoko, a następnie... są powalane jednym ciosem maleńkiej rączki.

Wieże powstają z klocków Quercetti, które znaleźć można w osesek.pl lub mamagama.pl. A klocki są tak fajne, że bardzo szybko minął etap fascynacji samym pudełkiem, które jest świetnym placem budowy! ;)

środa, 6 lipca 2011

no to dobranoc

Czy ktoś zna Maluszka, który uwielbia być przykryty po szyję? My zdecydowanie nie. Wszystkie Maluchy, które znamy nigdy nie czują zimna! Uwielbiają pluskać się w wodzie mimo gęsiej skórki i chodzić w lekkich ubrankach, gdy inni zakładają na siebie kolejne warstwy. Uwielbiają też spać zupełnie odkryte! No bo po co komu kołderka?!

Na wypadek, gdyby któryś Maluszek chciał jednak poleżeć NA ślicznej kołderce gorąco polecamy wyjątkową pościel ze sklepu Dobranoc Pchły Na Noc, który odkryliśmy jakiś czas temu. Zachwycający minimalizm i żadnych postaci z filmów dla dzieci. I bez podziału na różowe i niebieskie!
My wypatrzyliśmy tam fajne słoniątka :)

piątek, 17 czerwca 2011

skoro nie boimy się Muminków

Teraz Muminki już bardzo lubimy! No bo kto by się bał Muminków? ;) Lubimy do tego stopnia, że nie balibyśby się ich nawet w środku ciemnej nocy. Wręcz przeciwnie! Niech sobie zamieszkają z nami!

Najlepiej te, które właśnie pojawiły się w sklepie Żyrafy z szafy. Cuda!

środa, 25 maja 2011

potrzebny śliniak!

Możemy już oficjalnie potwierdzić, że nasz Synek zmienił zdanie w sprawie kaszek. Kaszki smakują i to bardzo! Zwłaszcza wspomniana już wersja śliwkowo-jabłkowa. A entuzjazm towarzyszący jedzeniu kaszki powoduje, iż po kolacji Synek nadaje się cały do kąpieli! Łącznie z ubrankiem.
Dodatkowo ubranko jest też najczęściej mokre, ponieważ nasz Bąbelek uwielbia pić SAM :) Śliniaki, których używamy nie chronią ubranka właściwie... ani trochę.

Mama rozpoczęła więc poszukiwania skuteczniejszych śliniaków. I tak trafiła na stronę mymonki.pl, gdzie wybór jest przeogromny! Są śliniaki startowe i super śliniaki. Śliniaki junior, XXL i z rękawami. A nawet śliniakowe fartuszki! Są wodoodporne i mają kieszonki na okruszki. Chociaż kieszonki raczej nie uratują nas przed kawałkami jedzenia ot tak rzucanymi na podłogę... Podobnie jak nic nie uratuje nas przed małymi rączkami rozbryzgującymi jedzonko na ściany ;)

Mama wybrała już kilka ulubionych wzorów, teraz zastanawia się czy naszemu Synkowi uda się tak samo dokładnie pobrudzić w śliniaku w wersji junior... A może od razu zdecydować się na wariant z rękawkami? ;)

środa, 11 maja 2011

żyrafy wchodzą do szafy, pawiany wchodzą na ściany

A potem takie Żyrafy z szafy oferują świecące żarówy, pościel dla dzieciaków, które nie wiedzą co to strach albo skarbonkę, która się nie rozbija. Jest też pościel rockowa albo ciasteczkowe i chmurkowe naklejki. No i cała masa fajności dla małych fanek i fanów Pippi, piratów albo... pirackiej Pippi :) A nawet dla miłośników pojazdów wszelakich!

Ciekawe co najbardziej spodobałoby się pewnemu bardzo dzielnemu chłopczykowi, który zaczyna zupełnie samodzielnie stać :)))

Właścicielki sklepu Żyrafy z szafy nie tylko wyszukują powyższe cuda, ale prowadzą też bardzo inspirującego bloga, którego będziemy czytać!

wtorek, 10 maja 2011

cuda na kiju

Lubimy mądre książki dla dzieci. Lubimy audiobooki. Te dla dorosłych także :) Lubimy fajne gry planszowe. Albo kreatywne zabawki. Lubimy też sklep Cuda na kiju, gdzie książki, audiobooki, gry, zabawki i różne inne fajności dla dzieciaków można z łatwością znaleźć! I to w powalających ilościach!

Są książki zabawki, książki o podróżach, kąski smakowite :), a nawet książki o piratach. Są gry edukacyjne, kieszonkowe i plenerowe albo bajkowe i muzyczne zabawki. Cuda na kiju to istne cuda! Nie dość, że wybór przeogromny, to jeszcze jaki łatwy dzięki fantastycznie przemyślanej strukturze poszczególnych kategorii prouktów.

I mają dwie części Paddingtona oraz Kocie historie na audiobookach! ;)

środa, 23 marca 2011

planeta dziecko po raz drugi

Mama odwiedziła jarmark "Planeta Dziecko" z kilku powodów. Jednym z nich była chęć zobaczenia na żywo wszystkich fajności, które czasem znajdujemy w opisywanych przez nas sklepach internetowych. Wszystkich fajności siłą rzeczy nie kupujemy, choć zachwyt bywa ogromny ;) Kolejnym powodem była możliwość spotkania dzielnych Mam, które zainspirowane przez swoje Maluszki rozpoczęły prowadzenie własnego biznesu.

I w ten właśnie sposób Mama poznała dwie Mamy prowadzące sklep okids.pl oferujący buciki Stonz. Te buciki to zdecydowanie największe odkrycie, jakiego Mama dokonała podczas jarmarku! Są leciutkie, wygodne, ciepłe, łatwe do zakładania i świetnie sprawdzają się na nóżkach Maleńkiego Człowieczka np. wędrującego z Rodzicami w nosidełku. No i są przepiękne! A wzorów jest tak wiele, że można zwariować ;)

Po zdecydowanie BARDZO DŁUGIM namyśle Mama wybrała dla Synka te w koparki... ;)

czwartek, 17 marca 2011

na pierwszym miejscu żyrafka!

Zakochaliśmy się z Synkiem w tych żyrafkach od pierwszego wejrzenia! Najpierw nie mogliśmy się zdecydować czy powinna do nas trafić rybka czy kotek. A może rozgwiazda. Zachwycaliśmy się klockami i piłkami. I wtedy pojawiła się ONA. "Żyrafa różnowzorzysta" :) Piękna, dumna, z mnóstwem elementów do gryzienia małymi dziąsełkami.

Już prawie składaliśmy zamówienie, kiedy przeczytaliśmy, że Jozimama będzie na jarmarku "Planeta Dziecko"! To już w ten weekend. Będziemy jej szukać, aby zapytać czy przyjechały z Nią żyrafki :) Będziemy też czytać zabawnego bloga Jozimamy.


wtorek, 15 marca 2011

pomysł na karton

Kiedyś przyjdzie czas na urządzanie prawdziwego dziecinnego pokoju. Na razie Synkowi najlepiej jest jak najbliżej Mamy i Taty ;) A kiedy ten czas przyjdzie na pewno zajrzymy do sklepu kartooni.pl, aby wybrać dla Synka odlotowy TEKTUROWY mebelek! Albo nawet zaprojektować swój własny!

Bo, zgodnie z informacją ze strony kartooni.pl, tekturowe meble z Kartooni są oryginalne, lekkie, wytrzymałe, funkcjonalne, ekologiczne, antydepresyjne i przyjazne dzieciom. I nie ulega wątpliwości, że także zupełnie wyjątkowe!

A w najbliższy weekend z przyjemnością obejrzymy je na żywo na jarmarku produktów eko i life-stylowych "Planeta Dziecko".

środa, 9 marca 2011

brudasek na bajerze

Jabłuszka, gwiazdki, liście, serca, a nawet lody jagodowe czy czekoladowe brownie... Oto śliniaki ze sklepu beautyandthebib.pl. Wszystko co potrzebne dla małego brudaska rozpoczynającego swoje przygody kulinarne :)

A Mama kochająca truskawki znalazła w nim śliczne truskawkowe bodziaki, czapeczki, a nawet kapelusz i bandanę! Powitaliśmy więc truskawkowo Tosię i Olę i mogliśmy się przekonać jak pięknie beautyandthebib.pl pakuje swoje produkty!

czwartek, 3 lutego 2011

pan kotek był chory

Czasem Maleńki Człowieczek troszkę choruje... Oby tylko troszkę i nie za często. Tym razem prawdopodobnie z powodu kolejnych rosnących ząbków. Drzemki są dłuższe i częstsze, ale pomiędzy nimi na ślicznej buzi Synka pojawia się wiele słodkich uśmieszków :) Nasz dzielny chłopczyk!

Czasem Maleńki Człowieczek potrzebuje jeszcze więcej przytulania niż zwykle. Przytulamy się więc dużo i często, bo to najlepsze lekarstwo. I sobie rozmawiamy. Albo czytamy, bo czytanie to też dobre lekarstwo. A wszystkim poszukującym fajnych książek dla dzieciaków polecamy numerylitery.pl!

wtorek, 1 lutego 2011

pluskanie

Podczas pierwszej kąpieli silne ręce Taty trzymają kruche i bardzo krzyczące ciałko Synka. Podczas jednej z kolejnych kąpieli krzyk ustaje. Mama i Tata znaleźli sposób na to, aby kąpiel stała się dla Synka przyjemnością. Maleńkie ciałko przyzwyczaja się do codziennego wieczornego rytuału, który jest zapowiedzią długiego, słodkiego snu. No dobra, POWINIEN być zapowiedzią długiego, słodkiego snu, ale z tym snem bywa różnie ;)

Tak czy inaczej pewnego dnia wieczorna kąpiel nie jest już powodem do krzyku. Nie jest nawet biernym poddaniem się higienicznym zabiegom. Jest świetną zabawą i oznacza mnóstwo wesołego chlapania! A najfajniej jest kiedy kąpieli towarzyszą zabawki. Do gryzienia, jeszcze większego chlapania i wyrzucania z wanienki!

Zabawki podczas kąpieli lubią chyba wszystkie dzieciaki. Prawie czteroletni Szymon jakiś czas temu dostał od nas piankowe puzzle z piratami - mamagama.pl. Opowiadał mi ostatnio, że bardzo lubi się nimi bawić podczas kąpieli, tylko brakuje mu czapki pirata... No w końcu racja! Bo jak tu się bawić w piratów bez czapki? ;)

czwartek, 27 stycznia 2011

tupot małych stóp

Na śliczne, małe stópki naszego Synka moglibyśmy patrzeć nieustannie. Uwielbiamy zwłaszcza widok gołych stópek, które swoimi sposobami wydostają się ze śpioszków i kładą na kołderce podczas słodkiego snu ich Właściciela. Taka termoregulacja ;)

I chyba już nigdy skarpetki nie stanowią aż tak ważnego elementu garderoby jak w wieku niemowlęcym... ;) W sklepie bokado.pl znaleźliśmy mega urocze skarpetki Trumpette! Na buciki i tupot małych stóp jeszcze za wcześnie, więc może wygodne skarpetki przypominające buciki?

czwartek, 13 stycznia 2011

jeszcze ładniejsza wyprawka

Maleńkie ubranka mogłabym oglądać bez końca. I pewnie nie raz będę o nich pisać, bo czasem znajduję naprawdę zachwycające. A największy zachwyt wzbudzają oczywiście te pierwsze, najmniejsze, oglądane i dotykane przez Mamę i Tatę wiele razy zanim Maleńki Człowieczek przyjdzie na świat...

Z czasem Mama i Tata przekonują się też, że niektóre ubranka są wygodniejsze i najmilsze dla Człowieczka, który dopiero rozpoczyna swoje przygody na świecie i ma najdelikatniejszą skórę pod słońcem. Albo że są takie modele, które "odrobinę" łatwiej zakłada się na kruche ciałko, zwłaszcza zanim Rodzice nabiorą wprawy ;)

Takie są ubranka marki PEEKABOO, które świetnie nadają się na wyprawkę dla Maluszka. W uniwersalnym białym kolorze, z pięknymi wykończeniami i maleńką, delikatną dekoracją naszytą w miejscu, w którym nie ma ona kontaktu ze skórą Maleństwa. Zapinane kopertowo (!) i posiadające łatwą do usunięcia metkę. A w ofercie tylko te elementy małej garderoby, które moim zdaniem w pierwszych miesiącach naprawdę się sprawdzają. Bo na śliniaki dopiero przyjdzie czas :)

Na stronie peekaboo.com.pl dostępne są również moje ulubione dzianinowe kocyki.

A nam pozostaje mieć nadzieję, że w ofercie PEEKABOO pojawią się równie piękne w swej prostocie ubranka dla "starszaków" powyżej szóstego miesiąca ;)

piątek, 17 grudnia 2010

o rety!

Mina odkrywcy, której mógłby towarzyszyć okrzyk "o rety!" pojawia się na maleńkich buziach niezwykle często. Przecież na świecie jest tyle rzeczy do poznania! Od jakiegoś czasu mamy wrażenie, że nasz Synek niemal codziennie dokonuje nowego okrycia. Jednym z ostatnich był sposób na poruszenie Jego maleńkiego ciałka do przodu! Jutro nasz Synek odkryje smak ziemniaka z dynią :) A odkryciem "przywiezionym" z Zakopanego były oczywiście własne, maleńkie stopy :)

Nasz Maluszek uwielbia się nimi bawić i kiedy tylko z nóżek znikają skarpetki lub rajstopki (przyznajemy otwarcie - nasz Synek nosi rajstopki ;)) małe paluszki natychmiast chwytają za małe stópki. Trochę mniej zabawy jest z ubranymi stópkami, które po okresie pierwszej fascynacji przestały być AŻ tak ciekawe... Ale gdyby ubrać je w śmieszne buciki-skarpetki z grzechotką?? Znaleźliśmy takie cudo w sklepie muzpony.pl.

Na wszelki wypadek wszystkim Maluszkom, które jeszcze nie odkryły swoich stóp (i ich Rodzicom) przypominamy, że bardzo inspirująca jest wycieczka na Gubałówkę ;)

czwartek, 16 grudnia 2010

niedługo przerosnę Mamę, Tatę i sosnę

Pamiętam jak na ścianie w moim pokoju Rodzice zaznaczali kreseczką dokąd aktualnie sięga czubek mojej głowy :) Ta pamiątka podobała mi się zawsze tak bardzo, że któregoś dnia "przeniosłam" te kreseczki na framugę drzwi, aby nie zostały one zamalowane podczas remontu mieszkania. Kreseczki wydrapane na framudze w czasach mojego dzieciństwa napawały mnie dumą, że tak rosnę i rosnę :) W końcu w zapomnianych już okolicznościach zniknęły jednak i te z framugi.

To żadne odkrycie, że w pierwszym roku swojego życia Maluszki niesamowicie szybko się zmieniają. Wystarczy miesiąc i już nowe umiejętności, zupełnie inna buzia, Maleńki Człowieczek robi się coraz większy i większy... A kolejne lata to już czyste szaleństwo ;) Aby więc móc pokazać kiedyś Synkowi w jakim On rósł tempie będziemy dokumentować zmiany na śmiesznej miarce wzrostu z ramkami na zdjęcia, którą nasz Synek dostał od Babci. Pomysłowa ramka do kupienia na mamagama.pl. I chociaż sposób z wydrapanymi kreseczkami wciąż mnie rozrzewnia, w tej sytuacji chyba będziemy mogli oszczędzić nasze ściany i framugi przynajmniej przed tego rodzaju zniszczeniem ;)

środa, 8 grudnia 2010

wykończ misia

Każdy Mały Człowieczek powinien mieć swojego misia. A najlepiej kilka! Miś jest przecież najlepszym przyjacielem Maluchów, to chyba jasne jak słońce. Nasz Synek uwielbia misie, które już posiada i z równym entuzjazmem podchodzi do każdego nowego misiowego przyjaciela. Pozostał niewzruszony jedynie na widok zakopiańskiego niedźwiedzia, który zaczepiał Mamę i Tatę na Gubałówce. Co tu dużo mówić - spotkanie z tym niedźwiedziem słodko przespał :) Ale już niedźwiadka, którego wczoraj wieczorem dostał od Cioci Wioli i Wujka Tomka od razu radośnie złapał za łapkę i nie wypuszczał!

Misie rozśmieszają, pocieszają, ogrzewają i chronią Maleńkiego Człowieczka. Są świetnym towarzyszem zabaw i sprawiają, że dzieciakom jest po prostu weselej. A jak wesoło musi być Maluszkowi kiedy takiego misia zrobi (prawie) sam!

"Wykończ misia" to świetna seria dająca możliwość stworzenia własnego misia - dostępna na boskasteddies.com. Wybieramy zestaw startowy, a reszta jest już kwestią wyobraźni naszego Malucha lub Rodzica, jeśli Maluszek jest naprawdę maleńki :) "Wykończony" miś może być grzeczną przytulanką lub małym łobuziakiem, patrzeć na świat szeroko otwartymi oczami lub wiecznie przysypiać, być grzeczny i ułożony albo łazić po drzewach z plastrami i bandażami na łapkach ;) Niepowtarzalny miś i fajna zabawa w jednym!

poniedziałek, 22 listopada 2010

zabawne zabawki do zabawy

Z rozrzewnieniem wspominamy nasze zabawy z dzieciństwa. Budowanie domu z koca i kilku krzeseł, gra w kapsle czy skakanie w gumę :) Pamiętamy nasze własne drewniane klocki albo misie przytulaki lub niezbyt urodziwe, ale jednak ulubione lalki. I właśnie tak wyobrażamy sobie najfajniejsze zabawy i zabawki. Takie, przy  których trzeba było użyć wyobraźni, której dzieciom akurat nie brakuje.

Dziś zabawek dla dzieci jest mnóstwo, ale głównie tych jaskrawych i plastikowych... Tym bardziej z przyjemnością już teraz wyszukujemy dla Synka pomysłowe zabawki przypominające nasze dzieciństwo. Takie zabawki jak w autorskiej pracowni zabawek kalimba.pl. Drewniane samochodziki, zwierzaki na kółkach albo przefajne, ręcznie szyte przytulanki jak ptaszory i kotki mamrotki :) Jak je określa Natka Luniak, która stworzyła Kalimbę, "zabawne zabawki do zabawy" :)