Od kilku tygodni ranking ulubionych książek naszego Synka otwiera
bezkonkurencyjne "Dawno temu w Mamoko". Wspaniała książka do
opowiadania, ćwiczenia pamięci i spostrzegawczości! I choć mnogość
bohaterów w pierwszym momencie przeraża niejedną Ciocię czy Wujka, z
ktòrymi nasz Skarb zażyczy sobie "poczitać", Skarb pozostawał od początku
nieustraszony! I z łatwością, z jaką chyba tylko dzieciaki przyswajają
sobie wiedzę zapamiętywał Zofiję val Kiriję, Baltazara Kozaka czy Igora
Rękotęgiego :-)
Mamoko odkryła przed naszym Synkiem Ciocia Magda, której
jeszcze raz dziękujemy i zapewniamy, że Mamoko pochłania dwulatków na
całego! Tak bardzo, że już szukamy innych części, w tym " Mam oko na
liczby" i "Mam oko na litery".
piątek, 26 października 2012
wtorek, 23 października 2012
we czwòrkę!
Tata zapragnął przybliżyć Synom jedną ze swoich pasji. Zabrał więc Mamę
i oba nasze Skarby na Rodzinny Weekend Enduro!
Nasz siedmiotygodniowy Maluszek ogólnie rzecz biorąc poszedł do tematu na pełnym luzie przesypiając w objęciach Mamy większość weekendu. W tym rajd z udziałem Taty... Za to nasz bardzo żywiołowy i prawie dorosły Dwulatek przyglądał się wyczynom Taty uważnie i ku swojej ogromnej radości zaliczył pierwszą przejażdżkę na motocyklu! Tym razem jeszcze w towarzystwie Taty :-)
Czy któryś z naszych Synów łyknie motocyklowego bakcyla? To się okaże. Tymczasem równie wiele emocji co motocykle wzbudzały zwierzątka hodowane w uroczym Ziołowym Zakątku, jesienne krzaczki i roślinki albo jeżdżący po gospodarstwie czerwony traktor :-)
Tak czy inaczej oto mamy za sobą nasz pierwszy i bardzo udany wyjazd w czteroosobowym składzie!
Nasz siedmiotygodniowy Maluszek ogólnie rzecz biorąc poszedł do tematu na pełnym luzie przesypiając w objęciach Mamy większość weekendu. W tym rajd z udziałem Taty... Za to nasz bardzo żywiołowy i prawie dorosły Dwulatek przyglądał się wyczynom Taty uważnie i ku swojej ogromnej radości zaliczył pierwszą przejażdżkę na motocyklu! Tym razem jeszcze w towarzystwie Taty :-)
Czy któryś z naszych Synów łyknie motocyklowego bakcyla? To się okaże. Tymczasem równie wiele emocji co motocykle wzbudzały zwierzątka hodowane w uroczym Ziołowym Zakątku, jesienne krzaczki i roślinki albo jeżdżący po gospodarstwie czerwony traktor :-)
Tak czy inaczej oto mamy za sobą nasz pierwszy i bardzo udany wyjazd w czteroosobowym składzie!
wtorek, 9 października 2012
historia lubi się powtarzać
Nasz Maleńki człowieczek kocha w dzień spać na rękach Mamy i szczerze nie znosi swojego łóżeczka. W nocy uwielbia spać z Rodzicami, bo wraz z upływem dnia Jego stosunek do łóżeczka wcale się nie zmienia.
Kiedy akurat nie śpi, nasz Maleńki człowieczek bardzo lubi być noszony albo przynajmniej znajdować się w pozycji półsiedzącej. No bo ile można w sufit patrzeć!
Nasz Maleńki człowieczek od pierwszego dnia jest tak ciekawy świata, że z całych malutkich sił dźwiga swoją śliczną główkę.
Nasz Maleńki człowieczek rzekomo ma też alergię na białko mleka krowiego. Mimo braku tak wyraźnych jej objawów jak u Starszego Braciszka, kiedy był w tym samym wieku... :)
Taak, historia najwyraźniej lubi się powtarzać ;)
Kiedy akurat nie śpi, nasz Maleńki człowieczek bardzo lubi być noszony albo przynajmniej znajdować się w pozycji półsiedzącej. No bo ile można w sufit patrzeć!
Nasz Maleńki człowieczek od pierwszego dnia jest tak ciekawy świata, że z całych malutkich sił dźwiga swoją śliczną główkę.
Nasz Maleńki człowieczek rzekomo ma też alergię na białko mleka krowiego. Mimo braku tak wyraźnych jej objawów jak u Starszego Braciszka, kiedy był w tym samym wieku... :)
Taak, historia najwyraźniej lubi się powtarzać ;)
środa, 19 września 2012
wyjątkowy Ktoś
Przyjechał do nas kilkanaście dni temu. Jest tak maleńki, że czuję się przy nim prawie dorosły! Ma malusieńkie rączki i nóżki, maleńką główkę i ani jednego zęba. Na razie nie bardzo chce się ze mną bawić, tylko woli spać. Nawet kiedy ja głośno krzyczę :)
Lubię Mu dawać buziaczki i głaskać po główce. I często powtarzam, że "podoba ten Braciszek!" :)
Lubię Mu dawać buziaczki i głaskać po główce. I często powtarzam, że "podoba ten Braciszek!" :)
czwartek, 30 sierpnia 2012
tunele i spanie na podłodze
Nasz Synek kocha tunele! Dla radosnego okrzyku "tunel!!!" specjalnie w niektóre miejsca jeździmy okrężną drogą, ale prowadzącą przez tunel. Mamy też kolejny, bardzo ważny argument za szybkim powrotem do naszej ulubionej Chorwacji. Tam dopiero są tunele!
Choć brzmi to nieco dziwnie od tunelu rozpoczęło się również spanie na podłodze ;) Bo tunelem podczas pewnej zabawy było przykryte kocem przejście pomiędzy łóżeczkiem Synka i łóżkiem Rodziców. I niedługo po tej zabawie usypiając wieczorem nasz Bąbelek przeniósł się z łóżeczka na podłogę i zapowiedział, że dziś śpi w tunelu. I jak postanowił tak zrobił... A my tej nocy przenosiliśmy nasz Skarb z podłogi na łóżeczko wiele razy... :)
Synek nadal śpi w ogromnej większości przypadków na wygodnym łóżku, ale ostatnio Mama i Tata muszą mimo wszystko uważniej chodzić po podłodze we własnym domu. Bo na twardej podłodze Synkowi najwyraźniej śpi się świetnie! Niekiedy w czasie snu przenosi się na nawet na te fragmenty podłogi, które wcale tunelem nie są :)
Choć brzmi to nieco dziwnie od tunelu rozpoczęło się również spanie na podłodze ;) Bo tunelem podczas pewnej zabawy było przykryte kocem przejście pomiędzy łóżeczkiem Synka i łóżkiem Rodziców. I niedługo po tej zabawie usypiając wieczorem nasz Bąbelek przeniósł się z łóżeczka na podłogę i zapowiedział, że dziś śpi w tunelu. I jak postanowił tak zrobił... A my tej nocy przenosiliśmy nasz Skarb z podłogi na łóżeczko wiele razy... :)
Synek nadal śpi w ogromnej większości przypadków na wygodnym łóżku, ale ostatnio Mama i Tata muszą mimo wszystko uważniej chodzić po podłodze we własnym domu. Bo na twardej podłodze Synkowi najwyraźniej śpi się świetnie! Niekiedy w czasie snu przenosi się na nawet na te fragmenty podłogi, które wcale tunelem nie są :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
