czwartek, 31 marca 2011

komu w drogę...

Kiedy się skończy osiem miesięcy i dwa tygodnie najwyższy czas wybrać się nad morze. Dlatego namówiłem Mamę i Tatę na kolejną podróż ;) Jedziemy razem z Ciocią Bodzią do Gdańska! A z Gdańska na chwilkę nad prawdziwe morze!

Rodzice planują spakować wszystkie nasze rzeczy w jedną niewielką walizkę. Ja tam nie wiem, ale chyba im przypomnę, że ostatnio tylko moje rzeczy zajęły jedną dużą...

Zabieram ze sobą Paddingtona i butki do chodzenia po piasku. Zastanawiam się też nad pieluchami do pływania w morzu. Czy jeszcze za zimna woda??



2 komentarze:

  1. niestety, ktoś tu ma rację, z maluchem jedna niewielka walizka to zdecydowanie za mało :) ja wyjeżdżając na weekend zabieram dużą torbę, a nieraz do tego jeszcze kilka reklamówek :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno w to uwierzyć, ale daliśmy radę zmieścić się w jednej walizce. No dobra, plus jedna dodatkowa torba ;) Tylko, że wyjazd był dość krótki :)

    OdpowiedzUsuń